Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
poniedziałek, 29 września 2014

Jak już jesteśmy przy Michaelu Mannie uświadomiłem sobie właśnie, że jest to twórca obdarzony niezwykłym darem do wybierania niesamowitych piosenek pojawiających się w reżyserowanych przez niego filmach. To było widać już przy kultowym serialu "Miami Vice", choćby w scenie, którą dziś załączam. Zresztą to jedna z najlepszych scen w całym serialu i takie dźwięki w tle...."Brothers in Arms" to utwór absolutnie ponadczasowy - a jak brzmi wieczorem w samochodzie...Po prostu miód. Udanego tygodnia życzę Wszystkim!


09:48, michal.broniszewski , Dziennik
Link Komentarze (2) »
piątek, 26 września 2014

Jeden z moich ukochanych filmowych twórców Michael Mann powraca! Jest pierwszy trailer filmu "Blackhat". Główną rolę gra Chris Hemsworth. W kinie Manna nie było od 2009. Ogromnie mnie cieszy fakt, że wreszcie się odezwał!


10:54, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Komentarze (2) »
czwartek, 25 września 2014

Odliczamy dni do 7 listopada.



14:29, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
środa, 24 września 2014

HBO odkryło karty. Colin Farrell i Vince Vaughn zagrają główne role w drugim sezonie "Detektywa". Jakoś nie jestem do końca przekonany do tego wyboru, ale z drugiej strony zderzenie takich dwóch osobowości, zwłaszcza postawienia na Vaughna w takim repertuarze jest tak zaskakującą i ryzykowną decyzją, że kto wie. Może ten eksperyment się uda? Poczekajmy.

13:51, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Komentarze (2) »
wtorek, 23 września 2014

reż. Neil Burger

Zapowiadało się bardzo obiecująco po zwiastunach. Tym bardziej, że moda na młodzieżowe kino science-fiction kręcone na podstawie popularnych powieści, nie maleje ani trochę.

Wizja przyszłości przedstawiona w "Niezgodnej" Neila Burgera znowu zabiera nas do świata, w którym rządzą określone reguły, zasady, których nie wolno łamać. Problem pojawia się wtedy, gdy w tych uporządkowanych realiach pojawia się jakiś wyłom. A tym wyłomem okazuje się być właśnie główna bohaterka filmu - Beatrice Prior (Shailene Woodley).

Na ruinach Chicago powstała metropolia, w której każdy nastolatek musi przejść test predyspozycji i zostaje przydzielany do jednej z pięciu grup społecznych. Jeśli nie wykażesz się cechą charakterystyczną dla którejś z grup trafiasz na tzw margines. Może się też zdarzyć, że ktoś jest Niezgodnym - wykazuje cechy kilku grup. Wtedy czeka go całkowita eliminacja. Beatrice udaje się jednak uciec. Z czasem jej sekret będzie musiał wyjść na jaw, a ona sama znajdzie się w wielkim niebezpieczeństwie.

"Niezgodna" ma sporo dłużyzn, sztucznych scen i czerstwych dialogów. Trochę też przekombinowane zakończenie. Ale całościowo daje się oglądać. Mając taki książkowy oryginał jako podstawę Burger musiał wykorzystać niepodważalne atuty - niezłą intrygę, przekrój złożonych bohaterów i to co w tego typu filmach działa zawsze. Uczucie, miłość. Beatrice zakochuje się z wzajemnością w swoim trenerze o wyjątkowo ciekawym imieniu Cztery (Theo James). Wszystkie te rzeczy pozwoliły Burgerowi przykryć słabostki i zrealizować strawny, przyzwoity film, choć koniec końców też mocno przewidywalny.

W drugim planie spotkamy tu m.in Ashley Judd,Kate Winslet,Raya Stevensona i Milesa Tellera. Plusem jest z pewnością soundtrack z bardzo różnorodnymi kawałkami.

W mojej ocenie "Niezgodna" zasłużyła na czwórkę z minusem, no może trochę naciąganą, ale niech tam. 

Moja ocena: 4

15:44, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Komentarze (1) »

Zwiastun "Big Eyes" Tima Burtona jakoś zupełnie mnie nie przekonuje. Nawet pomimo Christopha Waltza w roli głównej.


W 10 rocznicę emisji pierwszego odcinka serialu "Lost" mogę tylko przytoczyć tekst, który napisałem ponad 3 lata temu po finałowym epizodzie, szóstej, ostatniej serii. Jak tak sobie myślę nad tym, który serial jest dla mnie najważniejszy w życiu od razu przychodzą mi na myśl "Zagubieni". Aż dziwnie pomyśleć, że minęło już dziesięć lat. No to powspominajmy!

Thank You....For Everything

To już koniec? Nie,to niemożliwe. Przecież mamy jeszcze sporo do wyjaśnienia...jak oni mogli to zrobić? Takie myśli kołatały się w mojej głowie dzisiejszego ranku kiedy w końcu obejrzalem 100 minutowy finał serialu, o którym kiedyś napisałem,że jest tym najważniejszym w moim życiu.

Abstrahując od tego wszystkiego co przyniósł nam ostatni odcinek mógłbym w pełni podpisać się pod smsem od Tomka, ktory napisał do mnie kilka dni temu - "Nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej przed ekranem". Ja dodałbym jeszcze: nie żałuję ani jednej sekundy analizowania i zastanawiania się nad tym co widzieliśmy w "Lost", nie żałuję prób rozwikłania zagadek i pułapek co rusz stawianych przez twórców "Zagubionych". Ten serial dostarczył mi tylu wrażeń,niesamowitych emocji, wzruszeń, uczuć, po których długo nie mogłem się otrząsnąć. Pod tym względem mogę tylko powtórzyć to co napisałem po bodaj trzecim sezonie - to jest serial mojego życia!

To jest serial, który nawet w momentach słabości, nieścisłości scenariuszowych, nieprawdopodobieństw i zwyczajnych kiepskich chwil, których w ostatnim sezonie było sporo i tak będę uwielbiał. Czytałem dziś sporo recenzji, opinii i komentarzy na temat finału. Wiele głosów jest mocno negatywnych, że za ckliwy,że poszli na łatwiznę,że nie było zaskoczenia. Wydaje mi się,że wszyscy z nas dobrze wiedzieli o tym,że J.J Abrams z kumplami nie będą w stanie idealnie tego zakończyć. Trochę przez to,że sami na siebie ukręcili bicz przez pięć serii komplikując fanom życie poprzez setki tajemniczych tropów, wiele jak się okazało mniej lub bardziej istotnych postaci, aby w końcu zwieńczyć serial rozwiązaniem o jakim mówiło się już od dawna. Ale nie czuję rozczarowania, wręcz odwrotnie, po tych kilkunastu godzinach od obejrzenia mogę napisać,że finał po prostu jest bardzo dobry.

Nie będę pisał o akcji,fabule,bohaterach bo w sumie nie da się bez spojlerowania. Wypiszę tylko co mi się najbardziej w ostatnim sezonie podobało: cały wątek z Jackiem, wyjaśnienie roli Jacoba i jego rywalizacji z Bezimiennym,alternatywna rzeczywistość i tu się pewnie narażę - szczęśliwe powroty i pojednania, tych którzy z różnych przyczyn zostali rozdzieleni. Ciągle jednak mam wiele, a nawet bardzo wiele pytań - jak choćby : co z synem Jacka? jaka była tak naprawdę rola Charlesa Widmore'a? jaka była rola Innych? co z Richardem? co z Benem i Hurleyem? i jeszcze kilkadziesiąt innych.

Jedno wiem na pewno - obejrzę całość jeszcze co najmniej jeden raz. Ciągiem,sezon po sezonie. Wtedy odkryję jeszcze pewnie wiele rzeczy, o których w tym momencie nie pamiętam, których nie dostrzegłem. I wszystkim fanom serialu polecam to samo. "Lost" to wspaniała produkcja, produkcja jakiej w historii telewizji jeszcze nie było.

Chyba długo nie przyjmę do wiadomości,że to już koniec...Przynajmniej na razie zwyczajnie nie mogę się z tym pogodzić. Ale jak mówi Christian Shephard w ostatniej scenie "Trzeba nauczyć się odpuszczać".


poniedziałek, 22 września 2014

1. Wilk z Wall Street                                      reż. Martin Scorsese

2. Strażnicy Galaktyki                                    reż. James Gunn

3. Nebraska                                                   reż. Alexander Payne

4. Bogowie                                                    reż. Łukasz Palkowski

5. American Hustle                                         reż. David O.Russell

6. Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz            reż. Anthony Russo,Joe Russo

7. Sekretne Życie Waltera Mitty                     reż. Ben Stiller

8. Ewolucja Planety Małp                                reż. Matt Reeves

9. Sierpień w Hrabstwie Osage                      reż. John Wells

10. Lego Przygoda                                          reż. Phil Lord,Christopher Miller

Tak też trochę dla własnego ogarnięcia sytuacji przejrzałem aktualny stan tego co obejrzałem dotychczas w roku 2014. Z braku czasu już nie daję rady aktualizować tej listy co miesiąc. Paru tytułów jeszcze nie zdążyłem zaliczyć, więc coś tam się z pewnością do grudnia z pewnością pozmienia. Tym bardziej, że czeka nas przecież co najmniej kilka znaczących premier w okresie październik-grudzień. Jak zawsze kwalifikuję do 10-tki tylko te filmy, które mają, miały premierę w polskich kinach w 2014. A który tytuł jest Waszym nr 1 na dzień dzisiejszy?


Tagi: najlepsi
14:16, michal.broniszewski , Najlepsze filmy roku
Link Dodaj komentarz »

Ranczo  sezon 8

produkcja: Wojciech Adamczyk,Maciej Strzembosz

Jak wszyscy czytelnicy Filmówki wiedzą mam sporą słabość do serialu "Rancza", który po pierwsze mnie bawi, po drugie czasami rozczula, a po trzecie często działa jak taka wyciszająca terapia, w zalewie codziennej napinki. Jednak, o czym również wiecie, byłem przeciwnikiem wznawiania serialu, uważałem, że po 5 sezonach wszystko idealnie się domknęło i lepiej odejść w chwale. Ale wiadomo, że telewizyjne realia są jakie są, rządzą się swoimi prawami i jeżeli jakaś produkcja jest na topie, tzn ma miliony oglądalności, zapewnia olbrzymie wpływy, po prostu trzeba to koniecznie kontynuować. Niestety, jak to zwykle bywa, wtedy poziom się obniża i serial nie jest już taki jak wcześniej.

Podobnie zaczynało się dziać w przypadku "Rancza". Na szczęście ósmą serię spokojnie można określić powrotem do formy. Nie ma wymyślanej na siłę fabuły, niepotrzebnych wątków i rozmieniania potencjału aktorów na drobne. Właśnie teraz, w ósmym sezonie najlepiej widać, jak trafnie Wojciech Adamczyk obsadził wszystkich aktorów, jak pasują do swoich ról i jakich rzeczy dokonują. Choćby taki Cezary Żak, albo jego Żona.

W ósmej serii dzieje się naprawdę sporo, mamy kilka zwrotów akcji, ale też powrót do tego co w "Ranczu" lubimy. Znów sporo mamy ławeczkowych bywalców, ponownie w centrum jest, już senator, Kozioł i jego brat proboszcz, a nie nudnawi Lucy z Kusym, znów Adamczyk powraca do poświęcenia czasu dla każdej z postaci, swoje 5 minut mają więc i Więcławscy i Klaudia z Fabianem, a także Doktorowa. Sporo ożywienia do fabuły wnosi też postać Moniki odtwarzanej przez Emilię Komarnicką. Nie będę zdradzał, ale powiem tylko tyle, że senator Kozioł będzie miał przez nią sporo kłopotów.

Ponownie jest zabawnie i swojsko, a co ważne, Adamczyk wraca też do formy pod względem scenariuszowym, w którym znowu jest co najmniej kilka odniesień do aktualnej sytuacji społeczno-politycznej w Polsce i jest również wiele obrazów, scen, przedstawiających w krzywym zwierciadle, no może, nie do końca takim krzywym, polską wieś.

Cieszę się, że "Ranczo" wróciło na właściwe tory na dobre. Oby 9 sezon, kręcony w te wakacje utrzymał ten stan.

Tagi: seriale
01:36, michal.broniszewski , Recenzje Seriale
Link Komentarze (1) »
niedziela, 21 września 2014

Festiwal w Gdyni trochę opóźnił ogłoszenie zwycięzców, za co przepraszam. Dwie płytki z filmem "LEGO Przygoda" ufundowane przez Galapagos wędrują do Moniki Smoczyńskiej i Michała Kaczona. Gratulacje! Proszę Was o kontakt celem ustalenia szczegółów odbioru nagród.

Tagi: dvd
17:47, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3
| < Wrzesień 2014 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          
Zakładki:
Lista Przebojów z Ekranu
Polecane stronki
Recenzje
Skala Ocen
Specjalistka od Szablonów

web counter