Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
sobota, 30 lipca 2016

W przyszłym roku na ekrany kin wejdzie nowy thriller M.Night Shyamalana - reżysera "Szóstego Zmysłu" i "Osady", twórcy nierównego, ale jednocześnie intrygującego. W roli głównej w filmie "Split" pojawi się James McAvoy. Zobaczcie pierwszy zwiastun.


22:22, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 29 lipca 2016

reż. Mikkel Norgaard

Niezły skandynawski thriller, oparty na książce Jussiego Adler-Olsena. Bardziej mroczny niż poprzednia ekranizacja powieści pisarza "Kobieta w klatce".

Coś jest w stwierdzeniu, że skandynawscy twórcy mają wyjątkowy dar do tworzenia kryminalnych historii. Przyznaję otwarcie, że nie czytałem niestety literackiego oryginału, bazuję więc jedynie na tym co zobaczyłem na dużym ekranie. "Zabójcy bażantów" to film dość sprawnie zrealizowany, z przekonującymi kreacjami aktorskimi, szczególnie Nikolaja Lie Kaasa oraz Faresa Faresa, który wprowadzał do fabuły minimalną dawkę humoru. Produkcja Mikkela Norgaarda nie porwała mnie do końca, ale z pewnością mocno przykuła moją uwagę.

W centrum uwagi są tutaj detektywi z Departamentu Q, który zajmuje się nierozwiązanymi sprawami sprzed lat. Makabryczna zbrodnia sprzed dwudziestu lat powraca, gdy zgłasza się świadek, który rzuca na śledztwo zupełnie inne światło. Mimo, że teoretyczny sprawca jest juz od lat za kratkami, Carl Morck wraz ze swoim asystentem Assadem otwiera sprawę na nowo. Podejrzani o zabójstwo są dziś jednak bardzo znanymi i szanowanymi ludźmi. By udowodnić im winę Morck będzie musiał zebrać niezbite dowody.

Dla wielbicieli kryminałów z pewnością będzie to łakomy kąsek.

Ode mnie dla filmu Norgaarda solidna czwórka.

Moja ocena: 4

15:27, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Dodaj komentarz »

Nie podejrzewałem, że Liev Schreiber może grać tak dobrze. Nie podejrzewałem, że Jon Voight będzie jeszcze potrafił z siebie wycisnąć maxa. Nie podejrzewałem, że "Ray Donovan" może być aż tak dobrym serialem. Ale jest! Kończę pierwszy sezon i polecam wszystkim!


09:35, michal.broniszewski , Dziennik
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 28 lipca 2016

reż. Paul Greengrass

Matt Damon to Jason Bourne. A Jason Bourne to Matt Damon. Powrót słynnego aktora do jednej z jego najlepszych ról to z pewnością jedno z największych filmowych wydarzeń tego roku. Dodajmy od razu, że do "Bourne'a" wrócił nie tylko Damon, ale również świetny reżyser Paul Greengrass. I od pierwszych kadrów nowej odsłony czuć jego reżyserską rękę oraz charakterystyczny styl.

Jason Bourne znowu wkroczy na ścieżkę walki, by poznać swoją dokładną przeszłość i zapobiec kolejnym programom oraz planom dyrektora CIA Roberta Deweya (Tommy Lee Jones). Trafi jednak na godną przeciwniczkę - agentka Heather Lee (Alicia Vikander) by zaimponować swojemu przełożonemu, złoży mu obietnicę schywytania Bourne'a. Na Jasona poluje również Asset (Vincent Cassel), który chce wyrównać rachunki z przeszłości.

Greengrass, moim zdaniem jak najbardziej słusznie, postawił na akcję, dynamiczną akcję i bardzo szybkie tempo. Od razu zostajemy wciągnięci w ekranowe wydarzenia i Greengrass rozpędza maszynę pod nazwą "Jason Bourne" wciskając piąty bieg, a następnie właściwie nie zmienia go aż do samego końca.

Z pewnością jego film nie jest pozbawiony słabości, nie ustrzegł się co najmniej kilku tzw fabularnych nieścisłości. Ale dla mnie to był właściwy powrót - "Jason Bourne" ma klimat, styl, atmosferę "Krucjaty" i "Tożsamości". To świetny akcyjniak, z błyskotliwym Damonem, który jest dla mnie Bourne'em idealnym, ze stonowaną, acz bardzo wartościową wg mnie kreacją Alicii Vikander, z mrocznym, choć zdecydowanie za mało wykorzystanym Vincentem Casselem ścigającym uparcie Jasona.

Barry Ackroyd wykonał w mojej ocenie fenomenalną operatorską robotę - niektóre sceny są tak realistycznie zrealizowane, że aż wgniatają w fotel. No i jeszcze ta nutka wzruszenia,którą poczułem na napisach końcowych, gdy poleciały pierwsze dźwięki "Extreme Ways" Moby'ego.

"Jasonowi Bourne'owi" mówię zdecydowane tak!

Moja ocena: 5

"Kong:Skull Island" w pierwszym zwiastunie prezentuje się naprawdę dobrze. Jest Loki, jest Samuel L.Jackson, jest laureatka Oscara Brie Larson i są bardzo fajnie zrobione efekty. Premiera zapowiedziana jest na marzec przyszłego roku.


11:33, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 lipca 2016

reż. Ricky Gervais

Ricky Gervais i Netflix połączyli siły. Tak powstała komedia "Special Correspondents". Gervais nie tylko ją wyreżyserował, ale również zagrał główną rolę.

Film przenosi nas do świata korespondentów radiowych - Gervais wciela się w postać fajtłapowatego acz poczciwego Alberta Fincha, który marzy o wielkiej karierze, ale poprzez swój charakter nie jest w stanie wybić się ponad przeciętność. Traf chce, że następny materiał ma robić z lokalną gwiazdą stacji Frankiem Bonnevillem (Eric Bana), kobieciarzem, bazującym raczej na sławie niż na rzeczywistych umiejętnościach. Panowie mają wyjechać do Ekwadoru by tam nagrać materiał o wewnętrznej wojnie. Wskutek splotu wypadków będą się jednak musieli zdać na sporą improwizację w realizacji wyznaczonego celu.

Gervaisa bardzo lubię, cenię za cięte i niezwykle zabawne prowadzenie gal Złotych Globów. Ten film udał mu się jednak średnio. Przede wszystkim nie jest zbyt śmiesznie, scenariusz jest mocno naciągany, a aktorzy bardziej szarżują (Bana,Farmiga) niż stają na wysokości zadania.

Jest oczywiście parę fajnych gagów,dialogów, jest niezły Benjamin Bratt w drugim planie, ale to zdecydowanie za mało by uznać film Gervaisa za porządne kino. Jak dla mnie zasłużył jedynie na dwóję z plusem.

Moja ocena: 2,5

Tagi: Eric Bana
15:06, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Dodaj komentarz »

Comic-Con było oczywiście miejscem premiery pierwszego zwiastuna do "Justice League". Jak Wam się podoba? Kto wie, może wszystkim skradnie film Flash.


12:08, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 26 lipca 2016

Better Call Saul   sezon 2

produkcja: Vince Gilligan i Peter Gould

"Better Call Saul" to wspaniały samograj. Spin-off "Breaking Bad" już na wstępie był zwycięzcą, bo miał świetnego bohatera - Saula Goodmana, a poza tym Vince Gilligan i Peter Gould doskonale sobie to wszystko rozplanowali budując świat przed pojawieniem się Waltera White'a.

Pierwszy sezon był rewelacyjny, drugi trzyma dokładnie taki sam poziom. Każdy odcinek "Better Call Saul" to dla mnie perfekcyjnie złożona układanka, gdzie każdy element, scena, dialog ma znaczenie dla całości.

10-odcinków drugiej serii przynosi nam sporo zaskoczeń. Niesłychanie mocno będzie tu rozwinięty wątek Mike'a Ehrmantrauta,który wpadnie w nie lada tarapaty, z których nie tak łatwo będzie mu się podnieść. Saul jeszcze jako Jimmy McGill wreszcie wyrwie się z zaplecza chińskiego gabinetu kosmetycznego, podejmując pracę w dużej kancelarii. To oczywiście niespecjalnie spodoba się Howardowi, a w szczególności Chuckowi, który zrobi wszystko by utrudnić bratu życie. Poza tym coraz częściej będzie się przekonywał o prawdziwości maksymy usłyszanej w dzieciństwie - w życiu zdecydowanie lepiej być wilkiem niż owcą. Swoje ambicje i plany ma również Kim Wexler, a uczucie do Jimmy'ego wcale jej w tym nie pomaga, bo Jimmy jak to Jimmy co rusz serwuje jej różne niespodzianki.

Uwielbiam ten serial za klimat, za humor, za dbałość o szczegóły, za świetne retrospekcje, które dopełniają wszystko to co już o tej produkcji wiemy. "Better Call Saul" to także popis aktorski - przede wszystkim Boba Odenkirka oraz Jonathana Banksa, ale również wszystkich drugoplanowców. Praktycznie każda postać wydaje się tutaj idealnie obsadzona.

Ale i twórcom trzeba oddać należne honory - wydawało się, że Gilliganowi nie uda się odtworzyć nastroju "Breaking Bad" i powtórzyć sukcesu tamtego serialu. Okazało się, że "Better Call Saul" żyje swoim życiem, świetnie nawiązując, uzupełniając "Breaking Bad" , dostosowując się do wysokiej jakości tamtej produkcji.

Polecam najszczerzej.

Tagi: seriale
16:56, michal.broniszewski , Recenzje Seriale
Link Dodaj komentarz »

Wreszcie jest pierwszy zwiastun. Guy Ritchie za kamerą. Przed kamerą Charlie Hunnam,Jude Law,Eric Bana. Nowa wersja "Króla Artura" trafi do kin w marcu przyszłego roku, dokładnie dwa dni przed moimi urodzinami. Już się cieszę na ten prezent!


poniedziałek, 25 lipca 2016

reż. Dexter Fletcher

Każdy kto kiedykolwiek interesował się trochę bardziej skokami narciarskimi wie kto to jest Eddie Edwards. Jeszcze przed oficjalną zmianą stylu skakania w zawodach międzynarodowych na V Edwards stał się bohaterem światowych mediów. Dzięki swojemu ogromnemu zaangażowaniu i wytrwałości Eddie nauczył się klasycznego stylu skoków i choć niemal w każdych zawodach praktycznie spadał z progu, zajmując ostatnie miejsca, oficjalnie był jedynym reprezentantem Wielkiej Brytanii w skokach narciarskich, w 1988 występując nawet na igrzyskach olimpijskich w Calgary.

Mimo, że dla wielu Edwards był raczej obiektem do żartów oraz barwnym urozmaiceniem każdego turnieju, warto docenić jego upór i dążenie do spełnienia marzeń za wszelką cenę. Oczywiście życie i kariera Eddiego to gotowy materiał na film, było więc kwestią czasu, kiedy wytwórnie zaczną się nim interesować. W tym roku wreszcie światło dzienne ujrzał "Eddie zwany Orłem".

Film średni, dość słabo nakręcony, ale na szczęście w miarę zabawny. Niestety też nie do końca oddający prawdziwy obraz sytuacji i realizm codzienności skoczka narciarskiego. Dexter Fletcher nie mógł się chyba do końca zdecydować - czy chce pójść całkowicie w komedię, czy chce od bardziej obyczajowej strony przedstawić życie swojego bohatera.

Sytuację poprawiają trochę aktorzy - autentycznie wypada nowy idol Brytyjczyków Taron Egerton, dobry jest Hugh Jackman jako trener Edwardsa, a w drugim planie spotkamy jeszcze Christophera Walkena, Jo Hartley czy Jima Broadbenta.

Mógł to być z pewnością lepszy film, ale sądzę, że dla fanów skoków ostatecznie będzie w miarę sympatyczną rozrywką.

Moja ocena: 3

21:50, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Lipiec 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Lista Przebojów z Ekranu
Polecane stronki
Recenzje
Skala Ocen
Specjalistka od Szablonów



web counter