Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
niedziela, 30 kwietnia 2017

reż. Gareth Edwards  dystrybucja: Galapagos

Dla niewtajemniczonych warto zaznaczyć, że nie jest to kolejna część "Gwiezdnych Wojen" a jedynie spin-off czyli film niejako będący połączeniem wydarzeń ze "Star Wars" a osadzony fabularnie gdzieś pomiędzy częścią trzecią a czwartą.

Jak nietrudno się jednak domyśleć, film Garetha Edwardsa zebrał na całym świecie bardzo dobry wynik finansowy, choć oczywiście nie taki, jak obecne w kinach rok wcześniej "Przebudzenie Mocy". Jasnym jest, że Disney będzie kontynuował "Historie" bo to w końcu kolejna żyła złota.

Drobna kryminalistka Jyn Erso (średnia Felicity Jones) trafia do imperialnego więzienia, skąd wydobywa ją grupa Rebeliantów chcących obalić Imperium Galaktyczne. Jyn, może okazać się, tą która miała być wybrana, by ponieść ich do zwycięstwa i odzyskania wolności. Już na początek Erso staje jednak przed niezwykle trudnym zadaniem - musi z pomocą małego oddziału wykraść z siedziby Imperium tajne plany dotyczące nowej broni. Przy okazji będzie miała okazję do wyrównania rachunków z dawnym wrogiem - Orsonem Krenniciem (bardzo przekonujący Ben Mendelsohn).

Edwards nieźle radzi sobie z prowadzeniem narracji, wprowadza do swojej opowieści odpowiednią dawkę humoru, a zróżnicowany zespół aktorski pozwala mu poradzić sobie z wprowadzeniem do fabuły wielu bohaterów. Mimo tego "Łotr 1" zalicza sporo miejsc, w których mamy do czynienia z dłużyznami i scenariuszowymi zgrzytami. Nawet efekty, czy rozbudowane sceny galaktycznych batalii nie zrobiły na mnie jakiegoś wielkiego wrażenia. Film Edwardsa jest poprawny, przyzwoicie się go ogląda, ale daleki jestem od specjalnych zachwytów.

Warto zwrócić uwagę, że w obsadzie znalazło się tu kilka znanych twarzy - oprócz Jones, również Forest Whitaker,Diego Luna czy Mads Mikkelsen.

W mojej ocenie - trójka z plusem, ale więcej dać nie mogę. Wydanie dvd "Łotra 1", które od paru dni obecne jest na sklepowych półkach nie zawiera materiałów dodatkowych.

Kolekcjonerom polecam bardziej wydania blu-ray - jest ich kilka i są naprawdę bardzo ciekawe.

Moja ocena: 3,5

Tagi: dvd
14:48, michal.broniszewski , Recenzje Dvd i Blu-Ray
Link Dodaj komentarz »

Są aktualnie cztery polskie seriale, które mocno zwróciły moją uwagę. Jeden z nich to "Wataha". Produkcja powraca z drugim sezonem już jesienią.


Tagi: HBO seriale
08:39, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 kwietnia 2017

Tak prezentuje się plakat do wakacyjnego przeboju "Valerian i Miasto Tysiąca Planet". Wypatrujecie już premiery?


07:42, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
piątek, 28 kwietnia 2017

Też nie możecie się doczekać premiery "Obcego:Przymierze"? Specjalny materiał przygotował sam Ridley Scott.


reż. Jonathan Jakubowicz  dystrybucja: Monolith Video

Na płytach dvd znajdziecie już "Kamienne Pięści", film na który dość mocno czekałem. Po pierwsze ze względu na bokserską tematykę, po drugie w obsadzie jest Robert De Niro, w dalszym ciągu mój ulubiony aktor. Przegapiłem trochę wrześniową premierę w kinach, więc tym bardziej napalałem się na pojawienie się filmu na płytach.

"Kamienne Pięści" to opowieść o Roberto Duranie, jednym z najsłynniejszych pięściarzy w historii boksu. Reżyser Jonathan Jakubowicz wybrał dość zerojedynkowy, jednostronny sposób opowiadania o Duranie, wyraźnie stając też po jego stronie.

Dlatego najpierw poznajemy dzieciństwo boksera, które miało spory wpływ na to jakim stał się człowiekiem, ale również jakim sportowcem. Jakubowicz podkreśla ogromną rolę jaką wywarł na jego karierę trener Ray Arcel, niezwykle doświadczony, wychowujący mistrzów, znający bokserski fach od podszewki. Koncentruje się na relacjach Arcel-Duran, ale pokazuje również najważniejsze walki championa z wielkim rywalem Sugar Rayem Leonardem, tą wygraną batalię i tą osławioną, w której Duran zszedł z ringu i nie chciał dalej walczyć. To właśnie rywalizacja z Sugar Rayem ustawiła jego karierę, najpierw wyniosła na szczyt, potem zepchnęła na sam dół, a potem dała szansę udanego powrotu na ring.

"Kamienne Pięści" nie są filmem wybitnym, ale poprzez swój dość prosty,emocjonalny charakter wciąga,trzyma w napięciu, wzrusza. W ciekawy sposób nakręcono również walki na ringu - bez eksperymentów, czy wielkich efektów, zwyczajnie i przekonująco.

Więcej niż poprawnie spisują się aktorzy - klasowy, stonowany Bobby De Niro, ale również Edgar Ramirez wiarygodnie odgrywająca postać głównego bohatera. A w drugim planie jeszcze zaskakująco dobry Usher w roli Leonarda a także Ana de Armas jako ukochana Roberta.

Ode mnie mocna czwórka. W dodatkach dvd znajdziemy zwiastun oraz wybór scen.

Moja ocena: 4

czwartek, 27 kwietnia 2017

Muszę przyznać, że dla mnie to filmowy news dnia. David Fincher obejmie reżyserski fotel w filmie "World War Z 2". Fincher był już swego czasu przymierzany do tego projektu, ale potem słuch o nim zaginął. Bardzo jestem ciekawy jak wyjdzie ta produkcja, tym bardziej, że będzie to już kolejny, czwarty bodaj film, w którym Fincher wyreżyseruje grającego główną rolę Brada Pitta. Jestem pełen nadziei.

15:46, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
środa, 26 kwietnia 2017

reż. Baron bo Order

Jamie Foxx trochę nam się ostatnimi czasy zapodział i stracił z pewnością miano pierwszoligowego hollywoodzkiego aktora. Produkcja "Sleepless" zdecydowanie tego statusu Foxxowi nie poprawi.

To typowe kino klasy B, sensacyjniak, który nie charakteryzuje się niczym szczególnym, jest mocno schematyczny, a kolejne sceny można przewidzieć ze sporą precyzją.

Jamie wciela się tu w rolę Vincenta - gliniarza, który pewnego dnia postanawia wzbogacić swoje konto i wraz z kumplem rabuje torbę z pieniędzmi od pewnych złodziei z Vegas. Problem polega jednak na tym, że te pieniądze należą do bardzo groźnego gangstera, który nie zamierza odpuścić takiej straty. Vincent ma na głowie inną policjantkę, która zaczyna odkrywać prawdę i mocno depcze mu po piętach (Michelle Monaghan), a na dokładkę jego syn zostaje porwany przez ludzi mafiosa, który nie zamierza cofnąć się przed niczym. Reszty nietrudno się domyśleć.

Vincent w interpretacji Foxxa to bohater, który zamiast nieść film do przodu raczej go wstrzymuje. Jeżeli już na kimś mamy się tutaj zatrzymać to raczej na drugim planie z Dermotem Mulroneyem i Scottem McNairym.

Najbardziej kuleje jednak scenariusz, dość wtórny, zupełnie pozbawiony zaskoczenia i zwyczajnie kiepskawy.

Podsumowując - film sensacyjny jakich wiele. Właściwie zaraz po obejrzeniu do zapomnienia.

Moja ocena: 2

Tagi: jamie foxx
23:48, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Komentarze (3) »

Od "Ambassady" minęły już cztery lata. Julek Machulski powraca do kin z nową komedią "Volta", w której zobaczymy całą plejadę znanych aktorów. Oto pierwszy zwiastun.


wtorek, 25 kwietnia 2017

reż. Maciej Pieprzyca

Bez dwóch zdań jeden z najlepszych polskich filmów zeszłego roku. Maciej Pieprzyca udowadnia, że jest bardzo dobrym reżyserem, w pełni wykorzystującym potencjał aktorów i potrafiącym w kinie interesująco opowiadać.

"Jestem Mordercą" to film osaczający w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Widz zostaje wciągnięty do tamtych realiów, klimatu, narracji i za nic nie chce się z tego świata wydostawać. A przynajmniej ja tak miałem. Mocna, niezwykle przejmująca produkcja.

Pieprzyca przybliża nam historię opartą na faktach. Słynny "Wampir z Zagłębia" był w latach 70-tych bodaj najbardziej poszukiwanym przestępcą w naszym kraju, a jego sprawa odbiła się szerokim echem w całej Polsce i wywoływała gorące dyskusje. Młody policjant Janusz Jasiński (znakomity Mirosław Haniszewski) zostaje przez swojego przełożonego (Piotrek Adamczyk, błyskotliwy, jakże inny od swojego ekranowego wizerunku) mianowany szefem grupy dochodzeniowej, która po latach niepowodzeń ma znaleźć seryjnego mordercę kobiet. Z czasem sprawa staje się jeszcze bardziej priorytetowa, bo "Wampir" odbiera życie jednej z krewnych Pierwszego Sekretarza. Problem tkwi jednak w tym, że tropów i dowodów jest bardzo mało, a presja staje się coraz większa. Jak wiele Jasiński będzie w stanie poświęcić by odnieść w tej rozgrywce zwycięstwo?

Film świetnie oddaje klimat tamtych lat, wykorzystując udaną operatorską robotę Pawła Dyllusa. Wszystko tu jest ponure, zimne, nawet nieco klaustrofobiczne.

Niesamowicie spisują się aktorzy, zarówno wspomniani już Haniszewski i Adamczyk, ale i Arkadiusz Jakubik grający podejrzanego Wiesława Kalickiego oraz Michał Żurawski, Magda Popławska, Tomek Włosok,Agata Kulesza.

Fascynująca jest zwłaszcza przemiana bohatera odtwarzanego przez Haniszewskiego. Razem z nim przeżywamy wszystkie decyzje, błędy i kolejne kroki. Nie jest to postać pozytywna, ale nie sposób w jakimś sensie mu nie kibicować...

Naprawdę warte uwagi i zdecydowanie godne obejrzenia kino. "Jestem Mordercą" zwyczajnie nie możecie przegapić.

Moja ocena: 5,5

07:06, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Komentarze (2) »

Razem z trailerem "Kingsman 2". Film ostatecznie wchodzi do kin w Polsce 22 września. Czy są tu jacyś fani jedynki? Bo ja nie mogę się doczekać!


06:35, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5
| < Kwiecień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
Zakładki:
Lista Przebojów z Ekranu
Polecane stronki
Recenzje
Skala Ocen
Specjalistka od Szablonów



web counter