Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
poniedziałek, 20 lutego 2017

reż. Pablo Larrain

"Jackie" to jeden z tegorocznych filmów okołooscarowych, który zbierał dość różne recenzje, a chwalony był przede wszystkim za kreację Natalie Portman. Produkcję Pablo Larraina obejrzałem i niestety nie mam dobrego zdania. 

Film próbował uchwycić pierwsze chwile, dni Jackie Kennedy po zamachu na jej męża. Organizacja pogrzebu, ceremonii pożegnalnych, przymusowa wyprowadzka z Białego Domu. A to wszystko tuż po tym gdy John Kennedy został śmiertelnie postrzelony przez snajpera w Dallas. Larrain przedstawia nam te wydarzenia oczami Jackie, koncentruje się na jej rozterkach, rozpaczy, decyzjach jakie wtedy podjęła, próbach poradzenia sobie z tym wszystkim co ją spotkało - w zderzeniu z prezydenckimi urzędnikami, rodziną, nowym prezydentem Johnsonem, a nawet własnymi dziećmi, którym Jackie musiała powiedzieć, że Tata już nie wróci.

I wszystko pięknie - tyle, że Larrain wybrał do tego najgorsze środki. Męczącą, irytującą wręcz muzykę Mici Levi,duszne, trochę klaustrofobiczne zdjęcia Stephene'a Fontaine'a. Portman, która wmówiła sobie chyba, że środki wyrazu muszą być wyrażone w dosadny, nadekspresyjny sposób. W słowie, w mimice i w gestach. Owszem oddała sporo z Jackie Kennedy, ale czy naprawdę musiało to być robione w taki sposób? Mnie to przeszkadzało, nie mogłem się tym razem do Natalie za nic przekonać i powiem więcej - irytowała mnie. A to na niej oparty jest cały film. Portman gra Jackie a nie jest Jackie - taki oto mój wniosek po projekcji.

Obraz Larraina ma niezłą obsadę także w drugim planie - Peter Sarsgaard jako Bobby Kennedy, Billy Crudup grający dziennikarza, który przeprowadza wywiad z Jackie, John Hurt w swojej bodaj ostatniej roli. To wszystko powinno działać na plus filmu, podobnie jak tematyka, która jest mi niezwykle bliska. Mimo tego na seansie męczyłem się niemiłosiernie, czułem też żałość, że "Jackie" nie jest taką produkcją jaką mogłaby być.

Dla mnie mimo wszystko zawód i jedynie dwójka z plusem w ocenie.

Moja ocena: 2,5

16:48, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Dodaj komentarz »

Ed Sheeran opanował też ten tydzień na tym blogu. Udanych dni dla Wszystkich!


14:26, michal.broniszewski , Dziennik
Link Komentarze (1) »
niedziela, 19 lutego 2017

Daniel Craig już pracuje na planie nowego filmu Stevena Soderbergha "Lucky Logan". W obsadzie znaleźli się tam jeszcze m.in Adam Driver,Channing Tatum oraz Katie Holmes. Premiera zapowiadana jest na sierpień.

08:42, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Komentarze (1) »

reż. James Foley

Pół miliona widzów w weekend otwarcia w Polsce. Świetna oglądalność na całym świecie. „Ciemniejsza Strona Greya” nie mogła wystartować inaczej po ogromnym sukcesie kasowym pierwszej części. Jeśli do tego dodamy olbrzymią kampanię reklamową filmu to mamy odpowiedź dlaczego tak wielu fanów czekało z wytęsknieniem na ekranowy powrót Christiana Greya i Anastassi Steele.

Kiedy wiadomo było, że trylogia autorstwa E.L.James zostanie zekranizowana byłem praktycznie pewny, że jest to projekt na miliony widzów - przecież już książkowe wersje sprzedawały się znakomicie. W ubiegły piątek „Ciemniejsza Strona Greya” zawitała na nasze ekrany i w końcu udało mi się ją obejrzeć.

Film jest niestety....potwornie kiepski. Fatalnie zagrany, beznadziejnie rozpisany, słabo zmontowany. Od początku ma się nieodparte wrażenie, że fabuła jest tutaj właściwie jedynie pretekstem do kolejnych rozbieranek (swoją drogą szału nie ma, jeśli chodzi o te sprawy, widać, że ograniczenia wiekowe zrobiły jednak swoje), a także do zaprezentowania kolejnej piosenki z soundtracku (ten na szczęście jest bardzo dobry i ma co najmniej kilka muzycznych strzałów z główną piosenką „I Don’t Wanna Live Forever” w której szaleją Zayn oraz Taylor Swift). Produkcja Jamesa Foleya jest też niepotrzebnie wydłużona do granic możliwości, film spokojnie mógłby być z pół godziny krótszy, efekt byłby podobny.

Z najważniejszej na ekranie dwójki Jamie Dornan wypadł jeszcze dość przyzwoicie, choć większość czasu przebywał z cierpiętniczą miną i trochę trudno uwierzyć, że mamy do czynienia z Greyem - twardzielem,superkochankiem, pewnym siebie miliarderem opisany w książce. W filmie dostajemy bardziej ciapciusia wciąż rozpamiętującego swoje dzieciństwo i szukającego akceptacji.

Gorsza była niestety Dakota Johnson - według mnie aktorka niespecjalnie potrafi grać, tu nie udawało jej się nic. Nie potrafiła oddać smutku, radości, zachwytu, podniecenia, strachu - czyli elementarnych uczuć bohatera, w które widz powinien uwierzyć. Za to wciąż serwowała nam zagubione i przerażone spojrzenie jakby chciała zapytać „Co ja tu robię?”.

W głowie po seansie zostały mi ładne widoki ze sceny w której Grey i Anastasia płyną jachtem, świetnie urządzone mieszkanie Greya i piosenki ze ścieżki dźwiękowej.

A za resztę wystawiam z bólem jedynkę z plusem w mojej sześciostopniowej skali.

Moja ocena: 1,5

08:31, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 lutego 2017

Jestem niezwykle ciekawy jak potoczą się losy projektu Terrence'a Mallicka w Polsce. Czy trafi do regularnej dystrybucji? Mallick nigdy nie był reżyserem gwarantującym kasowy sukces, ale to twórca, którego każdy kolejny film wywołuje ożywione dyskusje. W "Song to Song" imponuje choćby sama obsada - Ryan Gosling, Rooney Mara, Natalie Portman i Michael Fassbender.


piątek, 17 lutego 2017

Największa obecnie gwiazda NFL - zawodowej ligi footbalu amerykańskiego, Tom Brady doczeka się filmu o swojej karierze. Scenariusz napiszą twórcy "Fightera". Myślę, że to świetna wiadomość, bo Brady to rzeczywiście niezwykle barwna postać, jeden z największych sportowców na świecie i z pewnością zasługuje na ekranizację swoich losów. Choć pewnie w Polsce - oglądalność rekordowa nie będzie...


07:50, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
środa, 15 lutego 2017

reż. Chris McKay

Po seansie miałem jedną myśl. Twórcy "Lego(R) Batman:Film" zrobili jeden z trzech najlepszych filmów o Człowieku-Nietoperzu jakie kiedykolwiek powstały. Wyżej cenię chyba tylko "Mrocznego Rycerza" Nolana i "Batmana" Burtona.

Zacznę od świetnego polskiego dubbingu, rewelacyjnie napisanych dialogów i częstych odniesień całej komiksowej oraz filmowej historii tego superbohatera. To podstawa sukcesu filmu Chrisa McKaya.

Idąc dalej - znakomicie, że postawiono przede wszystkim na humor. Film jest skierowany do szerszej publiczności, nie tylko dzieciaków, czy komiksowych fanów, choć oczywiście to oni przede wszystkim docenią wszystkie smaczki zawarte w tej produkcji. To także obraz stawiający w centrum sprawy właśnie Batmana, a nie jego wrogów, czy inne postaci. To Bruce Wayne, jego samotność, zmaganie się z odpowiedzialnością, słabości i pozytywy są tutaj najważniejsze.

Oczywiście nie można było zapomnieć o akcji - jej mamy w "Lego (R)Batmanie" aż nadto. Tempo jest wręcz niesamowite. Przy okazji dostajemy również szerokie spektrum postaci z uniwersum DC, ale także z innych filmów produkowanych przez studio Warnera. Także powiedzieć, że na ekranie się dzieje - to jak nic nie powiedzieć. Co ważne, twórcy mocno trzymają film w ryzach - wszystko jest dopracowane, pamięć o szczegółach jest na wysokim poziomie, a cały czas wracają do Bruce'a Wayne'a, nie pozostawiając złudzeń, komu poświęcili ten film i jaki bohater jest w ich ocenie najciekawszy, najważniejszy.

Dodam tylko, że zaskakujący jest także soundtrack do tej produkcji, a zwroty akcji też potrafią wbić w fotel (choćby pierwszy powrót Batmana do jaskini i sposób spędzania przez niego wieczoru).

Jednym słowem - świetna zabawa, której obejrzenie naprawdę szczerze polecam. Ode mnie prawie szóstka.

17:21, michal.broniszewski , Recenzje Kino
Link Komentarze (1) »

Zwiastun numer dwa. I zastanawiam się nad jednym - jak duży hit to będzie?


14:09, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 14 lutego 2017

Każdy kolejny plakat "Logana" bardzo mi się podoba. Identycznie jest z tym nowym, stworzonym specjalnie dla kin IMAX.


16:57, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 13 lutego 2017

"The Beguilded" to najnowszy projekt Sofii Coppoli, która po chwili przerwy powraca do reżyserii. Zobaczcie zwiastun.


16:26, michal.broniszewski , Wydarzenia
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 644
| < Luty 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28          
Zakładki:
Lista Przebojów z Ekranu
Polecane stronki
Recenzje
Skala Ocen
Specjalistka od Szablonów



web counter