Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

X-Men:Przeszłość,która nadejdzie (X-Men:Days of Future Past)

reż. Bryan Singer

Kolejna kinowa odsłona "X-Menów" i też jedna z lepszych, choć dla mnie chyba tą naj pozostaje "Ostatnia Klasa", która przeniosła komiksowe ekranizacje na inny level. Bryan Singer razem ze scenarzystą Simonem Kinbergiem w "Przeszłości,która nadejdzie" umiejętnie wykorzystali tak dobry manewr z "Ostatniej Klasy" łącząc kino niezwykle efektowne, nakręcone ze sporym rozmachem z psychologiczną rozgrywką, jaką toczą ze sobą bohaterowie i fabułą jakiej nie powstydziłyby się najlepsze produkcje dramatyczne.

Motyw przeskoków w czasie fascynuje kinematografię od dawien dawna. Singer stosuje ten manewr, mieszając mocno w historii słynnych Mutantów, z pewnością, co trzeba zaznaczyć, należy być zaznajomionym z poprzednimi odsłonami "X-Menów" i całkiem nieźle pamiętać losy wszystkich postaci. Ale jeżeli tylko jesteśmy zorientowani w tej rzeczywistości seans "Przeszłości, która nadejdzie" jest czystą przyjemnością - aktorzy wznoszą się tutaj na bardzo wysoki poziom, akcja nie zatrzymuje się ani na sekundę, co rusz mamy zaskakujące rozwiązania i zwroty akcji, a realizacyjnie trudno się do czegokolwiek przyczepić. X-Meni przenoszą się do przeszłości, by połączyć siły z młodszymi wersjami samych siebie i zawalczyć o ocalenie gatunku oraz naszej planety. Znów spotkamy więc starych, dobrych znajomych - Wolverine'a,Profesora Xaviera,Magneto,Mystique,Storm i wielu,wielu innych.

Na pierwszy plan aktorsko wysuwają się moim zdaniem Hugh Jackman (to w końcu jego prawie ostatni występ jako Rosomak Wolverine) oraz James McAvoy grający młodego Charlesa Xaviera.  

Bryan Singer został co prawda wyłączony z dobrze znanych przyczyn z działań promocyjnych filmu, ale nie przeszkodziło to ani trochę - produkcja znakomicie sprzedała się za oceanem, na całym świecie też radziła sobie co najmniej przyzwoicie i po raz kolejny udowodniła, że komiksowe adaptacje mają się bardzo dobrze.

Solidne,mocne kino, które na dużym ekranie naprawdę robi wrażenie.

Moja ocena: 5

czwartek, 30 kwietnia 2015, michal.broniszewski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:



web counter