Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

Mów mi Vincent (St.Vincent)

reż. Theodore Melfi

Prosta, całkiem przyzwoita i wzruszająca opowieść filmowa, której gwiazdą jest niezawodny jak zwykle Bill Murray.Komedia debiutanta Theodore'a Melfiego to sympatyczne kino o przyjaźni,radości życia i o tym jak warto zawsze pozostawać sobą, ale jednocześnie doceniać ludzi, którym na nas zależy.

Murray wciela się tutaj w postać tytułowego Vincenta, życiowego rozbitka, samotnika, który niespecjalnie przepada za ludźmi (trochę taka lightowa wersja Walta Kowalskiego z "Gran Torino"), pije zdecydowanie za dużo alkoholu,siarczyście przeklina, ma duże kłopoty finansowe, próbuje je naprawiać rozlicznymi wizytami na wyścigach konnych, a jego jedyną przyjaciółką pozostaje ciężarna prostytutka z rosyjskim akcentem Daka (zabawna rola Naomi Watts). Pewnego dnia w okolicy pojawiają się nowi sąsiedzi - Maggie (Mellisa McCarthy w poważnym wydaniu) i jej syn Oliver (Jaeden Lieberher). Maggie ma nową pracę, która wymaga od niej zaangażowania dużej ilości godzin, w związku z tym nie jest w stanie zajmować się Oliverem zaraz po jego szkole. Stąd trochę spontaniczna decyzja - postanawia bowiem poprosić o pomoc...Vincenta. Ten, oczywiście po uprzednim wynegocjowaniu odpowiedniej stawki za godzinę, podejmuje się opieki nad Oliverem.

Jak się okaże ta znajomość odmieni życie obu bohaterów, jakkolwiek dziwnie by to nie zabrzmiało, Vincent będzie dla Olivera prawdziwym wzorem do naśladowania, ojcem i przyjacielem w jednym.

Nie ukrywam, że wiele razy się na "Mów mi Vincent" uśmiałem. Parę razy też wzruszyłem, a na koncowej scenie nawet zaszkliły mi się oczy. Tak jak wspomniałem to prosta, przekonująca historia, którą naprawdę dobrze się ogląda.

Murray w pełni wykorzystał szansę aktorską, został nawet za rolę Vincenta nominowany do Złotego Globu. Dzielnie sekunduje mu młody Lieberher - a był to dla niego debiut przed kamerami.

Dobre kino, z pewnością warto poświęcić dwie godziny.

Moja ocena: 4

poniedziałek, 09 lutego 2015, michal.broniszewski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:



web counter