Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

Obrońcy Skarbów (The Monuments Men)

reż. George Clooney

Clooney reżyser tym razem się nie sprawdził. O ile jego wcześniejsze dokonania na reżyserskim fotelu mogły prowadzić do twierdzenia, że George reżyser zaczyna przewyższać poziomem George'a Clooneya, tak po "Obrońcach Skarbów" byłoby to dość ryzykowne.

Oczywiście musimy założyć,że jest kino rozrywkowe i ma być lekkie, zabawne i tak dalej, jednak nawet biorąc pod uwagę te aspekty i tak "Obrońcy Skarbów" wyglądają nie najlepiej. Gwiazdy w obsadzie grają na pół gwizdka, ale też i za wiele do zagrania, poza oklepanymi schematami nie mają. Scenariusz jest niestety nudny, a cała historia pozbawiona tak potrzebnego w takich wypadkach pazura. Kilka dialogów się udało,ale kiedy zaczynało robić się zabawnie, Clooney pospiesznie przechodził do kolejnych wątków i scen.

Szkoda, bo sama story przypomina trochę "Bękarty Wojny", choć oczywiście w zupełnie innym wymiarze. Oryginalny tytuł "The Monuments Men" to nazwa specjalnie powołanej grupy historyków sztuki i konserwatorów. Podczas II wojny światowej podjęli się oni misji ratowania skradzionych przez nazistów dzieł sztuki. To oczywiście zmusza ich do wyruszenia na front i działania w skrajnie niebezpiecznych warunkach. Ale czego się nie robi dla wielkich arcydzieł.

Clooney zebrał na planie konkretną paczkę znanych aktorskich nazwisk. Jak wspomniałem wypadają oni jednak bardzo przeciętnie. Sam reżyser,Damon,Murray,Goodman i reszta ustąpili pola Cate Blanchett, która jako jedyna kobieta w tym towarzystwie potrafiła wykrzesać ze swojej roli coś więcej.

Od strony muzycznej i wizualnej filmowi Clooneya ciężko coś zarzucić. Niestety leży w warstwie scenariuszowej i fabularnej.

Mimo tej wpadki wciąż uważam, że Clooney jako reżyser ma wiele ciekawego do powiedzenia. Zainteresowanym polecam choćby "Good Night,Good Luck" albo "Idy Marcowe".

Moja ocena: 2

środa, 05 marca 2014, michal.broniszewski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:



web counter