Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

Hanna

reż. Joe Wright

Rozczarowanie. Autor "Pokuty" Joe Wright tym razem serwuje nam opowieść o młodej dziewczynie imieniem Hanna (gra ją rozchwytywana ostatnio Saoirse Ronan). Bohaterka od najmłodszych lat wychowywana była z dala od cywilizacji i przygotowywana przez ojca, agenta służb specjalnych (Eric Bana) do roli perfekcyjnej zabójczyni, żołnierza bez wad, który potrafi radzić sobie nawet w najgorszej opresji. W pewnym momencie Hanna będzie musiała opuścić kryjówkę - a zderzenie ze współczesnym światem będzie dla niej bardzo bolesne. Dodatkowo dziewczyna szybko odkryje, że zadanie jakie ma wykonać i historie jakimi karmił ją ojciec, nie do końca są zgodne z prawdą. Film Joe Wrighta to studium jednostki brutalnej,zabijającej z zimną krwią, ale jednocześnie bezbronnej wobec elementarnych zasad rządzących naszą codziennością. Moim zdaniem "Hanna" okazała się nieudaną produkcją głównie przez chaotyczny sposób prowadzenia narracji, przekombinowany montaż i zdjęcia i nierówną grę aktorów. Film szybko nuży, a sam temat jest przecież gotowym materiałem dla wciągającej od pierwszego kadru opowieści. Najlepiej radzi sobie młoda Ronan, która pasuje do głównej roli. Niezły jest Bana, a zawiodła mnie Blanchett - zbyt sztywno podchodząca do swojej postaci. Na plus zapisałbym dynamiczną muzykę Chemical Brothers w tle. Ale to trochę za mało. Mógł to być film o wiele,wiele lepszy.

Moja ocena: 2,5 

 

piątek, 24 czerwca 2011, michal.broniszewski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
quentinho
2011/06/24 13:34:45
Mnie już niesamowicie rozczarował trailer. Filmu raczej prędko nie zobaczę. Może, jak kiedyś będzie w TV, to wtedy rzucę okiem.
-
froasia
2011/06/25 00:35:13
Bardzo chciałam to zobaczyć. Przyznasz zresztą, że na tle pozostałej bryndzy w kinach, tylko Hanna i "Auta 2" są warte jakiejkolwiek uwagi ;) Może więc jednak się skuszę, choć po Twojej recenzji mam znacznie mniejszą ochotę.
-
2011/06/25 08:36:08
ja bym jeszcze dorzucił Super 8 Abramsa i X-Menów, których wciąż nie widziałem..:)
-
Gość: siemion, *.056.c84.petrotel.pl
2011/06/25 12:46:36
Super 8 to jeden z najlepszych filmów wszech czasów. Hołd złożony kinu i niesamowita przygoda rodem ze starych vhsów. Coś pięknego. Człowiek wierci się na seansie i nie może usiedzieć, bo chce wskoczyć i razem z bohaterami przeżywać ich przygody. Fabuła generalnie jest nieistotna, zdarzają się infantylne akcje, których albo się nie zauważa albo zwyczajnie przymyka na nie oko. Jeśli ktoś, tak jak ja, wychował się na Goonies, ET, Radio Flyers, Kokon, Stand by me, Rocket Gibraltar, Wargames czy Daryl itp itd to ten film pokocha wielką miłością. I to z wzajemnością! Dlatego nakazuję: IDŹCIE DO KINA!! Ta miłość jest odwzajemniona:)



web counter