|
Blog > Komentarze do wpisu
Mistyfikacjareż. Jacek Koprowicz ![]() Film-pomyłka. Mimo Stuhrów i Andrzeja Chyry w obsadzie,powrotu na duży ekran Ewy Błaszczyk po prostu Jackowi Koprowiczowi się nie udało. Reżyser wyszedł z pomysłem realizacji historii o Witkacym na zasadzie, co by było gdyby. Co działo się z Witkacym, jeżeli przyjmiemy,że jego samobójcza śmierć nie miała miejsca. Mamy rok 1968. Oto niejaki Łazowski (Stuhr Maciej) zostaje wydalony z uczelni. Wtedy na swojej drodze spotyka Zuzę (Karolina Gruszka), która była jedną z kochanek Witkiewicza. Ta pokazuje mu pocztówki, które miała otrzymywać od Witkacego. Łazowski wstępuje do bezpieki i postanawia sprawdzić ten trop. A my wraz z nim poznamy innych bohaterów tej opowiastki. Na ekranie pojawią się więc jeszcze sam Witkacy (Stuhr Jerzy), Czesława Oknińska (Ewa Błaszczyk), która była z nim podczas ostatnich chwil życia i major SB (Andrzej Chyra). Całość jest przyprawiona schizową muzyką Włodzimierza Pawlika i udziwnioną scenografią. Aktorzy, poza Błaszczyk, w ogóle się w swoich rolach nie sprawdzili. Scenariusz jak dla mnie jest zbyt przekombinowany, przez co niezły w sumie pomysł szybko staje się mdły i nudnawy. Widać też niestety realizacyjne braki Koprowicza, które momentami wręcz rażą. "Mistyfikacja" jest słabym filmem, który z mojego punktu widzenia wręcz należy omijać. Moja ocena: 1,5 niedziela, 22 maja 2011, michal.broniszewski
TrackBack
|
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|