|
Blog > Komentarze do wpisu
Predatorsreż. Nimrod Antal ![]() Film podpisał reżyser "Kontrolerów" ale tak naprawdę stoi za nim Robert Rodriguez, któremu już od kilku lat mocno zależało na realizacji nowej wersji "Predators". W końcu zielone światło na ten projekt dała wytwórnia Fox, zaangażowano do obsady kilka znanych nazwisk - Brody,Fishburne plus na dokładkę niezawodny Danny Trejo no i udało się. Film Rodrigueza i Antala to bardzo udane kino -wydaje mi się, że wszyscy fani wersji z 1987 z Arnoldem Schwarzeneggerem powinni być usatysfakcjonowani. Wszystko właściwie jest tutaj fajne - klimat, efekty, rzeźnia, predatory, dialogi. To taki film, który niby nie jest jakimś wybitnym kinem, ale po prostu cieszy. Połączenie kina sensacyjnego z science-fiction, hektolitry krwi na ekranie i emocje do samego końca. Grupa najemników zostaje zrzucona na obcą planetę, którą zamieszkują zabójcze predatory. Rozpocznie się walka o przetrwanie, którą będą w stanie wytrzymać tylko najtwardsi. Aktorsko też jest nieźle - kamera koncentruje się głównie na Brodym, ale najciekawszą postać ma do zagrania Laurence Fishburne i trzeba przyznać, że bardzo udanie sobie z tym poradził. Jako, że u mnie na tapecie teraz "The Shield" ucieszyłem się z obecności na planie Waltona Gogginsa. Dobra atmosfera podczas zdjęć o której wspominał Nimrod Antal w wywiadach przeniosła się na film - twórcy dopracowali każdy szczegół, dzięki czemu "Predators" to film zdecydowanie godny polecenia. Moja ocena: 4,5 niedziela, 28 listopada 2010, michal.broniszewski
TrackBack
|
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|
Ja tam Gogginsa uwielbiam w "Justified". Rewelacyjny tam jest