Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

Listy do Julii (Letters to Juliet)

reż. Gary Winick

http://gfx.filmweb.pl/po/28/27/522827/7326193.3.jpg?l=1273522318000

Amanda Seyfried staje się w Stanach Zjednoczonych coraz popularniejszą aktorką. Jej dobra passa trwa od filmu "Mamma Mia". Ja jakoś nie mogę za bardzo pojąć zachwytów zarówno nad jej urodą jak i talentem. Dla mnie Seyfried to przeciętna aktoreczka, która po prostu potrafiła wykorzystać swoje pięć minut. W tym roku w naszych kinach pojawiła się komedia "Listy do Julii", w której Amanda gra główną rolę. Wciela się w postać Sophie, amerykańskiej dziewczyny, która wraz ze swoim narzeczonym przyjeżdża do Włoch na tzw podróż przedślubną. Potem mamy już typowy schemacik z drugim wątkiem. Narzeczony zajęty interesami zostawia Sophie samą, a ta poznaje Italię z pomocą starszej kobiety, poszukującej dawnego ukochanego. Jej sercem zawładnie za to pewien młody Brytyjczyk, choć początkowo będzie naszą bohaterką szalenie frustrował. No ale w końcu zasada "kto się czubi, ten się lubi" działa, prawda? Dla mnie "Listy do Julii" to bardzo przeciętny obraz. Jedyne co mi się podobało to oczywiście bardzo ciepłe krajobrazy słonecznych Włoch, których na szczęście można się naoglądać w filmie do woli. Film Winicka słabo sprawdza się jako komedia, aktorzy bardziej denerwują niż potrafią zainteresować swoją grą, a fabuła jest mało wciągająca. Z kronikarskiego obowiązku odnotować trzeba udział Vanessy Redgrave i Gaela Garcii Bernala, ale nawet takie nazwiska niewiele pomogły całości. Ja jestem na nie. Nudy.

Moja ocena: 2


sobota, 09 października 2010, michal.broniszewski
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Szymon Szostok

web counter