Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

Książę Persji:Piaski Czasu (Prince of Persia:The Sands of Time)


reż. Mike Newell

http://gfx.filmweb.pl/po/05/05/260505/7324975.3.jpg?l=1272027235000

Nigdy nie grałem w grę komputerową na podstawie której powstał ten film. Dlatego moje wrażenia opieram tylko i wyłącznie na tym,co zobaczyłem na ekranie. Trochę się obawiałem o Jake'a Gyllenhaala, bo jakoś niespecjalnie pasował mi do tego typu roli. Jednak akurat ta obawa okazała się niepotrzebna. Jake poradził sobie całkiem dobrze, a cały film Newella jest po prostu efektowną bajeczką, która służy temu,aby przez dwie godziny rozsiąść się wygodnie w kinowym fotelu i podziwiać kolejne pojedynki,pościgi i przygody. Kilka scen wypadło bardzo sztucznie, ale w sumie mogę przyznać,że realizacja filmu stoi na wysokim poziomie. Historia nie jest zbyt skomplikowana.Książę Dastan (Gyllenhall),dzielny i odważny wojownik prowadzi armię swojego brata Tusa do kolejnych zwycięstw. Po zdobyciu dworu księżniczki Taminy (Gemma Arterton - chyba szykuje nam się kolejna gwiazdeczka, choć niestety z fatalnym głosem) wchodzi w posiadanie tajemniczego sztyletu, którego posiadacz może cofać czas. Dastan w tym samym momencie zostaje jednak niesłusznie oskarżony o zamordowanie swojego ojca i musi ratować się ucieczką. Pomaga mu Tamina. Ta dwójka za wszelką cenę będzie się starać, aby odkryć prawdziwego zabójcę i autora spisku, który jak się okaże chce wejść w posiadanie magicznego sztyletu. Co ważne,Mike Newell oprócz całej masy efekciarskich scen, którymi ewidentnie chciał się przypodobać fanom komputerowego oryginału,wprowadził do swojego filmu także trochę humoru, głównie w postaci ekscentrycznego szejka Amara (gra go Alfred Molina) ale też w relacjach Taminy i Dastana. Fajne są zdjęcia,montaż i scenografia. Nieźle wypadła większość aktorów - ze znanych nazwisk mamy tu jeszcze przecież Bena Kingsleya. Jeśli przymkniemy oko na ewidentne słabostki, wychodzi całkiem sympatyczna fantastyczno-przygodowa produkcja. Do obejrzenia.

Moja ocena: 4


czwartek, 03 czerwca 2010, michal.broniszewski
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/03 17:03:34
No, taki prosty, zwykły film przygodowy. Całkiem sympatyczne postacie (szczególnie szejk :D). Dwie godziny minęły raz dwa. Ciekawa rozrywka.
Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Szymon Szostok

web counter