|
Blog > Komentarze do wpisu
Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy:Złodziej Piorunareż. Chris Columbus ![]() Specjalista od kina familijnego Chris Columbus znowu dostał do ręki potencjalny hicior. Najpierw realizował pierwsze filmy o Harry Potterze - wszyscy wiemy jak optymistycznie ta historia się skończyła. Miliony dolarów wpływów i najpopularniejszy bohater dla dzieci i młodzieży sprawiły,że saga o Potterze zarówno w literackim jak i w kinowym wydaniu to prawdziwa żyła złota. Teraz jednak nadszedł moment gdy historia Pottera dobiega końca. W tym roku czeka nas już ostatni film o tym bohaterze (co prawda rozdzielony na dwie części, ta druga zawita do kin w 2011), dlatego hollywoodcy producenci za wszelką cenę próbują już znaleźć godnego następcę. Ich wybór padł na Percy Jacksona - książki o nim są za oceanem bardzo popularne, u nas jak dotychczas raczej średnio znane i popularne. Trzeba szczerze powiedzieć, że po obejrzeniu filmu Columbusa ta sytuacja raczej się nie zmieni. Columbus został reżyserem "Złodzieja Pioruna" głównie ze względu na jego doświadczenie i dość ugruntowaną pozycję, którą dzięki Potterom już ma. Niestety ten film w ogóle mu nie wyszedł. Nie wiem jaki jest literacki oryginał, ale po tym co zobaczyłem na ekranie jakoś nie spieszy mi się do przeczytania. Percy Jackson (Logan Lerman) odkrywa pewnego dnia, że jest potomkiem greckich bogów. Tylko on będzie miał szansę na to, by uratować świat i zapobiec wielkiej batalii pomiędzy skonfliktowanymi bogami. Percy będzie musiał poznać swoje moce, poznać samego siebie by tego dokonać. Tak więc cała historia specjalnie oryginalna nie jest. Fatalnie wypadła polska wersja językowa filmu, nadająca się raczej na niedzielny poranek w telewizji. Sposób realizacji "Złodzieja Pioruna" przypominał trochę telenowelę, efektowne sceny były groteskowe, gra aktorów w ogóle nie przekonująca, zabrakło też humoru, który przynajmniej trochę rozbiłby niepotrzebnie patetyczny charakter tej opowieści. Ze znanych nazwisk w filmie pojawiają się m.in Rosario Dawson,Uma Thurman,Sean Bean,Pierce Brosnan i Catherine Keener, ale nawet oni nie pomagają. "Złodziej Pioruna" nie sprzedał się najlepiej w Stanach, w Europie też poszedł raczej średnio co chyba sprawi, że producenci trochę poczekają z ekranizacją kolejnych części. Ale mogę się mylić. W każdym razie ja te ewentualne kontynuacje raczej odpuszczę. Moja ocena: 1 środa, 10 marca 2010, michal.broniszewski
TrackBack
Komentarze
latajacy_talerz
2010/03/10 09:53:56
Jeśli na świecie jest tak sprzedawany jak w Polsce to się nie dziwię jego braku popularności (wspominając Chorego Potera - wcale nie był to dobra ekranizacja, tylko moda) cena 30 zeta za bilet, bo jest grany tylko w kilku kinach, to ja dziękuję :D
Gość: SALOMON, 213.17.150.23*
2010/03/10 10:11:57
TO MNIE MOCNO ZDZIWIŁEŚ. Nie spodziawełem sie po tym filmie za wiele, ale żeby aż tak źle ? Mysłałem , że będzie ładne kino akcji.. szkoda
2010/03/10 12:18:11
mnie tam się niektóre filmy o Potterze podobały - nawet bardzo. Ale Jacksonowi w ogóle nie wróżę kinowej przyszłości.
2010/03/10 20:48:08
mi natomiast filmy nie zaimponowały ;) ale to tylko przez to ze przeczytałem książki i ekranizacje bardzo słabo odzwierciedlają wymyślone przez mnie obrazy :P zresztą bardzo często tak jest że oglądając film po przeczytaniu książki jestem zachwycony, najlepiej wypadł chyb Kod Leonarda Da Vinci ;) a co do Percy Jacksona to jednak poczekam i obejrzę go w domowym zaciszu :P
2010/03/10 20:49:02
miało być "bardzo częsta po przeczytaniu książki nie jestem zachwycony" ;)
|
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|