Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

Beats of Freedom-Zew Wolności


reż. Leszek Gnoiński i Wojciech Słota

http://gfx.filmweb.pl/po/77/51/527751/7317012.3.jpg?l=1266387632000

Ciekawy dokument Leszka Gnoińskiego i Wojciecha Słoty o polskiej muzyce rockowej lat 80-tych, wyprodukowany przez ITI. Narratorem filmu jest tutaj brytyjski dziennikarz muzyczny Chris Salewicz, który przyjeżdża do Warszawy aby dowiedzieć się od muzyków i dziennikarzy jak wyglądała rzeczywistość naszych rockmenów w ustroju komunistycznym. Dla starszej widowni "Beats of Freedom" będzie z pewnością nostalgiczną podrożą w przeszłość, dla młodszej szansa na dowiedzenie się wielu ciekawostek, anegdot ale i prawdy o tym jaką muzykę i dlaczego tworzono w tamtym okresie, dlaczego była ona tak ważna dla ludzi, jak teksty piosenek musiały sprytnie omijać cenzurę. Film jest dobrze zmontowany - wypowiedzi bohaterów filmu przeplatane są fragmentami koncertów m.in z festiwalu w Jarocinie, oraz materiałami archiwalnymi np z ulicznych manifestacji czy też kolejek w sklepach. W "Beats of Freedom" wypowiadają się m.in Zbigniew Hołdys,Kazik,Muniek Staszczyk, Tomek Lipiński,Kora,Jurek Owsiak, Marek Niedźwiecki - a więc ludzie o których tak naprawdę jest ten film. To oni są najbardziej wiarygodnymi świadkami wydarzeń lat 80-tych w polskiej muzyce, to oni dzielą się tym co sami przeżyli podczas nagrań, występów czy zatrzymań przez SB (tu chyba najciekawiej, ale jednocześnie najstraszniej wypada historia Krzysztofa Skiby). Dzięki temu dokumentowi możemy dostrzec też ogromną metamorfozę naszych gwiazd. Sami przyznają zresztą, że wtedy byli innymi ludźmi, a sama muzyka też miała inną wartość. Była szansą na wolność w komunistycznych czasach, okazją do wykrzyczenia własnych poglądów. Muzycy grali setki koncertów, płyty doskonale się sprzedawały - nie mieli z tego kokosów, ale mieli niesamowity kontakt z tłumem, ze swoimi fanami, byli dla nich nadzieją na lepsze jutro.  Dzisiaj ich twórczość ma już zupełnie inne znaczenie dla ludzi - ale taki jest wymóg czasu, takie są realia współczesności. Warto ten film zobaczyć także dla samych piosenek - "Dziwny jest ten świat" Niemena, utwory Maanamu, TSA czy Perfectu albo "Kryzysowa Narzeczona" Lady Pank wciąż brzmią przecież znakomicie.

Moja ocena: 4,5
czwartek, 18 marca 2010, michal.broniszewski
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/03/18 18:07:07
W kinach ma być?
-
2010/03/18 19:09:33
film na który czekalem :)
-
2010/03/19 00:05:47
To już od tygodnia jest w kinach :P
-
2010/03/19 18:19:44
tak, premiera była 12 marca
Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Szymon Szostok

web counter