Świat filmu, recenzje, opisy, wydarzenia - zapraszam na stronę dla miłośników X Muzy!
Blog > Komentarze do wpisu

Wojna Domowa (Easy Virtue)


reż. Stephan Elliott

http://gfx.filmweb.pl/po/64/37/336437/7276148.3.jpg?l=1248701369000

Chyba spodziewałem się po tym filmie więcej. Oto młody Anglik John Whittaker (znany z Narnii Ben Barnes) przyjeżdża do rodzinnej posiadłości, aby przedstawić swoim najbliższym małżonkę. Atrakcyjna Larita (Jessica Biel w blond włosach), to kobieta niezależna. Ściga się w samochodowych rajdach, pochodzi z Detroit w Stanach Zjednoczonych i niespecjalnie widzi jej się dłuższy pobyt u rodziny Johna. Chce jak najszybciej zakupić mieszkanie w Londynie i tam żyć z ukochanym. Jednak pod wpływem swojej matki Pani Whitaker (Kristin Scott Thomas), John decyduje się na pozostanie w rodzinnym domu co najmniej kilka tygodni. Rozpocznie się prawdziwa wojna domowa, a na czele dwóch obozów staną Larita oraz Pani Whitaker wraz ze swoimi dwoma zakompleksionymi córkami. Pani Whitaker nie będzie potrafiła zaakceptować żony syna, co skończy się nieuchronnym konfliktem. Pośrodku tej całej zwady będzie jeszcze głowa rodziny - Pan Whitaker (niezły Colin Firth), który wciąż nie może się otrząsnąć po wojennej traumie i generalnie rzecz ujmując ma wszelkie konwenanse i zasady, oraz cały interes związany z utrzymaniem posiadłości w głębokim poważaniu. Pozornie film Elliotta to komedia. Osadzenie akcji w arystokratycznej społeczności sprzyja humorowi sytuacyjnemu , którego w "Wojnie Domowej" sporo (choćby świetna scena ze śmiercią pieska Pani Whitaker). Jednak za żartobliwą tonacją kryje się bardziej poważny wydźwięk - to film o relacjach damsko-męskich, o ogromnym, często zbyt mocnym wpływie matki na dzieci i o pustce małżeństwa. Taki właśnie jest związek Whitakerów - ona myśli już tylko o utrzymaniu upadającego majątku, on ma wszystko gdzieś, już dawno stracili do siebie większość uczuć. Kluczowa jest też postać Johna, który nie potrafi oprzeć się wpływom swoich bliskich i pozostać osobą pewną swojego zdania. "Wojna Domowa" to film trochę nierówny, ale zdecydowanie wart obejrzenia - również ze względu na bardzo dobre aktorstwo, przede wszystkim Scott Thomas i Firtha, ale również zaskakująco ciekawej kreacji Jessici Biel. Myślałem,że wyjdzie wspaniałe i przejmujące kino - tak nie było, ale i tak jest to solidna, godna uwagi produkcja.
poniedziałek, 04 stycznia 2010, michal.broniszewski

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/01/05 11:11:17
Tak aktorstwo wyborowe.
-
2010/01/05 13:04:59
Firth ma w tym roku spore szanse na Oscara za rolę w "A Single Man". Może się uda.



web counter