|
Blog > Komentarze do wpisu
Dom Złyreż. Wojciech Smarzowski ![]() Smarzowski to reżyser bardzo zdolny. "Wesele" było filmem, które mi się niesamowicie podobał. Cenię go za oryginalność,świetną grę aktorską, prawdę o naszej ojczyźnie i bardzo specyficzny klimat. Smarzowski postawił sobie "Weselem" poprzeczkę wysoko i bałem się trochę jak poradzi sobie przy swoim następnym filmem. "Dom Zły" zebrał już wiele nagród, w tym kilka na festiwalu w Gdyni. Trzeba powiedzieć, że jest to produkcja sprawnie zrobiona, ze świetnymi zdjęciami Krzysztofa Ptaka, z koncertową grą aktorską i bardzo dobrym scenariuszem. Czegoś mi jednak zabrakło, dlatego nie mogę uznać filmu Smarzowskiego za rzecz wybitną. Tym brakującym czynnikiem jest...przesada. Trochę za dużo tu wszystkiego, Smarzowski w wielu scenach przeszarżował, przeciągał je zbyt długo, przez co zacierał się główny wątek filmu. Brudny klimat, opary alkoholu i pegeerowskie okolice dobrze wpasowały się w ideę filmu, ale Smarzowski sprawił, że ani na chwilę nie możemy się z nich wyzwolić, odetchnąć. To mi przeszkadzało w odbiorze. Może i się czepiam, ale po zakończeniu filmu czułem w pewnym sensie ulgę, że się skończył. Żeby było jasne, uważam, że "Dom Zły" to film bardzo dobry, ale nie uważam, że pełny, a takim było dla mnie "Wesele". Słowo o aktorach i o fabule. Edward Środoń (Arkadiusz Jakubik) po śmierci żony topi smutki w alkoholu. W końcu gdy kończą się oszczędności postanawia wyjechać do wschodnich rejonów Polski, aby tam rozpocząć nowe życie. Ma podjąć pracę zootechnika w PGR. Gdy pekaes, którym jedzie Środoń psuje się na trasie, kilka kilometrów przed celem, Edward postanawia kontynuować podróż pieszo i przypadkiem, by schronić się przed ulewą trafia do domu Dziabasów (Marian Dziędziel i Kinga Preis). Ci podejmują go gościnnie, a w miarę kolejnych kieliszków wódki pobyt Środonia zaczyna się przedłużać. Ta wizyta całkowicie odmieni jego życie. Jednocześnie obserwujemy też przyszłe wydarzenia, w centrum których jest porucznik policji (Bartłomiej Topa), który staje w obliczu bardzo istotnych wyborów. Topa i Jakubik to absolutny top aktorski tego filmu. Dziędziel jak zwykle gra na wysokim poziomie, a w tle mamy jeszcze m.in Orzechowskiego,Więckiewicza i Lubosa. Aktorzy - to największy plus "Domu Złego". W tym roku, jeśli chodzi o polskie kino film Smarzowskiego z pewnością jest w czołówce. Jednak uważam, że słusznie przegrał Złote Lwy z "Rewersem". Moja ocena: 4,5 sobota, 05 grudnia 2009, michal.broniszewski
TrackBack
Komentarze
agnieszka1958
2009/12/05 11:06:39
Film Wesele to jest popis kunsztu gry aktorskiej i reżysera.Chcę zobaczyc równiez Dom zły.
2009/12/06 13:45:20
Dzięki za tę recenzję. Dzisiaj się wybieram, więc wkrótce podzielę się moimi wrażeniami. Przyznam szczerze - zwiastun mnie nie zachęcił. No i boję się depresyjnych klimatów, ale i tak chcę zobaczyć, bez dyskusji.
|
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|