|
Blog > Komentarze do wpisu
Amerykańskie Ciacho (Spread)reż. David Mackenzie
Średnio udana komedia obyczajowa z Ashtonem Kutcherem w roli głównej. Za kamerą stanął twórca "Młodego Adama" David Mackenzie, ale widać, że producenci nie pozwolili na zbyt wiele. Film ma co najmniej kilka momentów, w których ewidentnie widać tzw scenariuszowe cięcia, na czym niestety cierpi całośc fabuły. Bohaterem "Spread" jest zawodowy podrywacz Niki (Kutcher), który zjechał do Los Angeles by zrealizować swoje marzenie o życiu w luksusie. Spełnia je uwodząc kolejne, bogate kobiety, na których utrzymaniu pozostaje przez kilka tygodniu lub miesięcy po czym zmienia "obiekt" zainteresowań. To oczywiście nie przeszkadza mu, aby w międzyczasie podejmować nowe znajomości z dziewczynami, z reguły kończące się na jednym wieczorze. Nikiego spotykamy, gdy w swój typowy sposób podrywa bogatą panią prawnik (Anne Heche). Wszystko wydaje się zmierzać w normalnym dla naszego bohatera kierunku, ale jedna wizyta w kawiarni odmieni jego życie na dobre. Tam pozna piękną Heather (Margareta Levieva), do której poczuje od pierwszego wejrzenia coś nowego - miłość. Nie przepadam za Kutcherem i jego aktorstwem. Ewidentnie nie udało mu się tutaj pokazać przemiany głównego bohatera, a to był klucz do całej opowiadanej historii. Mało też w filmie Mackenzie'go humoru, mimo,że reklamowany jest jako komedia. Opowieść ma wiele dziur,pominiętych wątków, przez co to wszystko wygląda zbyt chaotycznie. Na plus napewno fajna ścieżka dżwiękowa i kalifornijskie "okoliczności przyrody", ale to trochę mało. No i dobrze,że nie skończyło się w typowy dla takich filmów sposób, przynajmniej w ostatnich minutach "Spread" możemy się spodziewać paru niespodzianek. Daję naciągane trzy, bo nastawiałem się na coś znacznie lepszego. Szkoda. Moja ocena: 3 niedziela, 06 grudnia 2009, michal.broniszewski
TrackBack
|
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|