|
Blog > Komentarze do wpisu
Saga Zmierzch: Księżyc w Nowiureż. Chris Weitz ![]() Rekordy kasowe,rekordy popularności. Saga "Zmierzch" jest po prostu skazana na sukces. Druga część tylko to potwierdziła, kolejna czeka nas już za trochę ponad pół roku. "Księżyc w Nowiu" spełnił wszystkie założenia marketingowe producentów i sprzedał się na całym świecie doskonale. Niestety nie spełnił oczekiwań co do poziomu filmu. Kontynuacja opowieści o wielkiej miłości Edwarda i Belli nie dorównuje "Zmierzchowi", nie ma w niej świeżości, ani oryginalności pierwszego filmu. Reżyser Chris Weitz nastawił się ewidentnie na podkreślenie rozterek sercowych Belli i jej próbie zmierzenia się z odejściem Edwarda - ten wraz z rodziną odjeżdża, aby mieszkańcy Forks nie rozpoznali w nich wampirów. Bella szuka pocieszenia u dawnego przyjaciela - Jacoba, który skrycie podkochuje się w niej od dawna. I na dodatek też ma swoje tajemnice. Coś ta nasza Bella ewidentnie nie ma szczęścia do normalnych facetów. Jak się nietrudno domyśleć prędzej czy później Edward powróci, a ich miłość będzie wystawiona na kolejne, strasznie niebezpieczne próby. Wprowadzenie trzeciego do gry, było akurat dużym plusem, Taylor Lautner, który gra Jacoba, wypadł całkiem przekonująco jako skromny mięśniak z tajemnicą. Rola Edwarda jest w tej części mocno zminimalizowana, dlatego Pattison bardziej pojawia się na ekranie, niż gra pierwsze skrzypce i to z reguły po to, by robić cierpiętniczą minę. No i pozostaje Kristen Stewart jako Bella. Ta aktorka mocno mnie irytuje, ale gra poprawnie i myślę,że spełnia wyobrażenia wszystkich czytelników książek Stephanie Meyer (podobnie zresztą jak ewidentnie skrojony pod niewieście serca Pattison). Czego mi brakowało i dlaczego jest słabiej? Za mało akcji, za dużo sentymentów, za mało napięcia, za dużo ckliwości. Co z czasem stawało się denerwujące. Na plus zapiszę jeszcze bardzo dobrą ścieżkę dźwiekową. Editors,Thom Yorke, The Killers, Muse to naprawdę imponujący zestaw. A kolejną część sagi i tak obejrzę - niby dużo narzekania, ale kurcze te wampiry i tak przyciągają przed ekran. Tą zależność odkryłem już przy końcówce sezonu drugiego "True Blood". Moja ocena: 3,5 czwartek, 26 listopada 2009, michal.broniszewski
TrackBack
Komentarze
Gość: ktrya, chello084010036209.chello.pl
2009/11/26 20:01:28
A ja uważam, że jest lepsza od pierwszej części, poszłam na to myśląc, że będzie gorsza. Akcji jest niestety więcej niż w pierwszej, ale tak jest i w książce.
2009/11/28 12:02:57
Ja też uważam, że "Księżyc w nowiu" był zdecydowanie lepszy niż "Zmierzch". Moja recenzja (pełna spoilerów, gdyby co) już się ukazała, także zapraszam. :)
(Dodatkowo wczoraj znalazłem fajny artykuł: "20 niefortunnych rzeczy, których dziewczęta uczą się ze Zmierzchu"- www.wired.com/underwire/2009/11/twilight-lessons-girls-learn/ ) 2009/11/28 12:49:51
dzięki za linka do artykułu, rzeczywiście bardzo fajny. Do recki zajrzę oczywiście:)
|
Reklama na blogach - Blogvertising.pl
|